Gdy Gabi trafiła do schroniska, wyglądała jak cień samej siebie. Chuda, zmęczona i poraniona, z ciałem mówiącym o trudnym macierzyństwie i oczami, które jakby zgasły. Nikt nie wiedział, co dokładnie ją spotkało, ale każdy widział, że było tego zbyt wiele.
Pierwsze tygodnie to był powrót do samego życia. Rany zaczęły się zabliźniać, organizm nabierał sił, a sierść znów stawała się miękka i gęsta. Powoli z bezsilnej istoty wyrastała sunia, która wreszcie mogła odetchnąć.
Największa metamorfoza wydarzyła się jednak w jej wnętrzu. Dzięki cierpliwej pracy Gabi uczyła się na nowo ludzi: że ręka może być ciepła, że dotyk może dodawać odwagi, że człowiek potrafi być kimś, na kim można polegać. Strach, który trzymał ją w miejscu, zaczął ustępować ciekawości, a ta radości.
Dziś Gabi jest delikatną, serdeczną sunią, która pięknie otwiera się przy spokojnym, czułym podejściu. Lubi bliskość, szuka kontaktu i coraz częściej pokazuje swoją radosną, rozczulającą naturę. Na spacerach dosłownie rozkwita, jakby każdy krok przypominał jej, że świat bywa dobry. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami.
W jej oczach czasem nadal można zobaczyć echo dawnego smutku, jakby czekała na kogoś, kogo nigdy wcześniej nie miała. Ale dziś jest gotowa, by to się zmieniło. Gotowa na dom, w którym naprawdę rozwinie skrzydła.
Jeśli chcesz podarować jej przyszłość inną niż przeszłość, napisz lub zadzwoń. Gabi czeka na człowieka, który zobaczy w niej nie ofiarę dawnych historii, ale cudownie silną sunię, która się z nich podniosła.

BYTOM WSPIERA KOTY WOLNO ŻYJĄCE!
Rozpoczynamy kolejną akcję dokarmiania kotów wolno żyjących na terenie miasta Bytomia! To realna pomoc dla zwierząt, które żyją obok nas
